Select Page

Czas podsumowań wg Polskie Bezdroża

Czas podsumowań wg Polskie Bezdroża

Ten mail trafił do nas dwa tygodnie temu. Dwa tygodnie zastanawiałem się jaki wstęp napisać.. i nadal nie wiem – lecz wiem, że są jeszcze nadal na tym zwariowanym świecie osoby, dla których off-road to przede wszystkim wspólna zabawa, to społeczność, to przyjaźń… Zapraszam na podsumowanie mijającgo roku – udanego roku dla Ani i Krzyśka z Polskie Bezdroża. Dzięki – Krzysztof Czaya Czajkowski

„Patrząc przez pryzmat upływającego czasu dziwny i niezwykły był dla nas rok 2014. Od pierwszej imprezy, którą zorganizowaliśmy z Igorem i Maćkiem w 2008 roku upłynęło raptem 6 lat. Ale to od pierwszej edycji „Wilczych Ech” zorganizowanych w iście ekspresowym trybie zaczęła się nasza nowa pasja. Pasja organizowania imprez dla innych. Skończyła się krótka dosyć epoka brania uczestnictwa w imprezach przygotowywanych przez innych organizatorów. Oprócz pasji jeżdżenia 4×4 odkryliśmy zupełnie nową pasję ? przygotowywanie imprez, zdobywanie ludzkich uśmiechów. Nie macie pojęcia jak bardzo to uzależnia. W 2008 roku jeden z organizatorów, postać znana w środowisku, która brała udział w I edycji Wilczych Ech, na zakończenie powiedziała „Krzychu, uśmiechy na twarzach tych ludzi są Waszą najpiękniejszą nagrodą”. I to była prawda. I te uśmiechy do dzisiaj są najpiękniejszym trofeum. Od 2010 roku prowadzimy działalność komercyjną, żyjemy z organizowania imprez. Ale radość w nas pozostała. Nieważne, czy robimy imprezę na którą przyjeżdża 50 samochodów, czy jest to Mazowiecka Włóczęga w której bierze udział czasem 12 a czasem 5 załóg. Uśmiechy i podziękowania naszych Gości nadal cieszą niezmiennie, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Nawet nie jesteśmy już w stanie policzyć ile osób zaczęło z nami jeździć, bo bardzo wiele osób swoją przygodę z 4×4 zaczyna od nas. Nie wiemy i nie potrafimy policzyć ilu osobom daliśmy impuls do rozbudowywania swoich samochodów, do jeżdżenia coraz dalej i dalej. Co tydzień wstajemy w sobotę rano i cieszymy się na spotkanie starych znajomych i cieszymy się na zawarcie nowych znajomości. Cieszymy się na kolejną porcję uśmiechów. Dlaczego rok 2014 był dziwny i niezwykły? Bo to chyba był (jeszcze jest) rok kiedy ostatecznie skrystalizował się charakter i sposób działania Polskich Bezdroży. Jak co roku zorganizowaliśmy w Bieszczadach „Wilcze Echa”, powstała we współpracy z naszymi przyjaciółmi z Difflandu zupełnie nowa impreza „Sokole Rewiry”, powstała piękna idea Pikniku4x4 (impreza charytatywna realizowana z Diffland, Rajdy4x4 i Przedrajdem.pl) i powstała koncepcja cyklu Włóczykije4x4. A wszystko to przeplatane nieustającym rytmem cotygodniowym wycieczek po Mazowszu – Mazowieckiej Włóczęgi. To był niezwykły rok, rok w którym uśmiechy naszych indywidualnych Gości przekroczyły magiczną liczbę 1500 – tak w 2014 roku gościliśmy ponad 1500 uczestników wszystkich naszych imprez. Nie wiedzieć skąd, nie wiedzieć jak nagle okazało się, że skala jest ogromna. Może to niemodne i staroświeckie ale, wiecie co?
Wzruszyliśmy się. Bo kochamy to co robimy i ta liczba uświadomiła nam, że nasi Goście i Przyjaciele widzą to i cenią. Bo wciąż z nami jeżdżą, dokądkolwiek byśmy się nie wybrali i dokądkolwiek nie chcielibyśmy Ich zaprowadzić. Dziękujemy Wam. Dzięki Czaya.

Krzysiek Kosiński KOSA”

41305_147138518659895_847984_n

550253_614901748550234_1452907459_n

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress