Select Page

Cztery Granice, sposób na wyprawę marzeń niedaleko od domu

Cztery Granice, sposób na wyprawę marzeń niedaleko od domu

Cztery Granice – cudze chwalicie, swego nie znacie, to zakończona właśnie wyprawa terenowa wzdłuż granic naszego kraju.
Poprosiliśmy Bartka Bakalarczyka – pomysłodawcę i lidera wyprawy o kilka słów podsumowania, które oprócz zrelacjonowania 2-tygodniowej włóczęgi, mogą pomóc każdemu z Was w planowaniu swojej wyprawy marzeń.

Co w wyprawie było najfajniejsze ?
BB: Szczególną wartością wyprawy było „nieznane”, każdy kilometr przynosił nowe wrażenia – zmieniające się krajobrazy, architektura, czy niezliczone miejsca, zabudowania czy okolice, których nie znajdziecie w przewodnikach.

Na jakie problemy trzeba przygotować się podróżując po bezdrożach naszego kraju ?

BB: Zdarzyło nam się kilkakrotnie wjechać w drogę, która pomimo oznaczenia na mapach, w rzeczywistości okazała się ślepym zaułkiem. Wówczas niejednokrotnie nadrabialiśmy drogę o ok 5 km.
Jak w każdej podróży trzeba przewidzieć zasoby paliwowe, gdyż w nadgranicznych małych miejscowościach stacji paliwowych po prostu nie ma.
W niektórych rejonach przygranicznych bywa problem ze znalezieniem bazy campingowej.

Jak spisały się samochody ?
BB: W wyprawie brały udział głównie Nissany Patrole, które spisały się bardzo dobrze, jednak jeżdżąc po wyboistych i nieutwardzonych drogach, skorzystaliśmy z zaprzyjaźnionego serwisu w celu weryfikacji naszych pojazdów i usunięcia luzu na łożyskach i oczyszczenia filtrów powietrza.

Czy na trasie korzystaliście z campingów, czy raczej gościnności gospodarzy – rozbijając namioty np. na prywatnych gruntach ?

BB: W większości staraliśmy się rozbijać obozowisko, korzystając z pól campingowych i namiotowych, kierując się koniecznością doładowania sprzętów elektronicznych, infrastrukturą sanitarną itp.

Która z granic okazała się najbardziej atrakcyjna – off-road’owo, widokowo, turystycznie ?

BB: Każda z granic ma inną specyfikę i uwarunkowania turystyczne jak i off roadowe.
Pod względem off roadowym musieliśmy wykazać się na granicy południowo wschodniej oraz północno wschodniej. Oczywiście najlepsze widoki mieliśmy we wszystkich pasach naszych południowych gór, które przekraczaliśmy.
Szlak każdej granicy, to wiele atrakcji turystycznych, często więc zatrzymywaliśmy się by podziwiać i uwiecznić fascynujące widoki lub lokalne ciekawostki

Czego najbardziej brakowało przez okres 2 tygodniowej wyprawy ?
BB: Wyprawa była dobrze zaplanowana. Nie odczuwaliśmy jakiś szczególnych braków.

Z jakich przyrządów do nawigacji korzystaliście – OziExplorer, Garmin a może tradycyjne mapy i kompas ?
BB: Korzystaliśmy z OziExplorer, AndrOzi, Automapy i tradycyjnych map.


Jak oceniasz dostępność terenów przygranicznych dla aut typu SUV ?

BB: Większość tras nadaje się do przejechania samochodem 4×4, jednak zdarzały nam się drogi nieuczęszczane od wielu lat, czyli bujno zarośnięte ? co może powodować zarysowania takowych samochodów. Jednak na takie trasy można znaleźć bliskie i ciekawe objazdy. Nasze samochody przygotowaliśmy do ekstremalnych przepraw, jednak nie było konieczności by skorzystać z wyciągarek bądź pasów i lin kinetycznych.

Czy planujesz kolejną wyprawę, np „po drugiej stronie” naszej granicy ? 😉
BB: Oczywiście, mam wiele pomysłów, jednak są na razie w fazie wstępnych przygotowań. Będzie ciekawie 😉

Czy na potencjalne kolejne wyprawy, będzie można się zgłosić, czy będą to imprezy zamknięte dla grupy przyjaciół ?
BB: Jeśli kogoś zainteresuje wybrana tematyka, jak zawsze będzie możliwość przyłączenia się do wyprawy.
Ze względów organizacyjnych najlepiej będzie jeżeli wyprawa składa się z nie więcej niż 10 pojazdów.

Co wg Ciebie trzeba a czego kategorycznie nie można planować chcąc wybrać się na wyprawę w naszym kraju
?
BB: Trzeba uwzględnić miejsca noclegowe, jeżeli zamierzamy korzystać z miejsc komercyjnych. Warto także ustalić ramowe czasy przejazdów, ponieważ precyzyjne ich wyznaczanie nie daje możliwości czynnego odpoczynku i spontanicznych przerw na zwiedzanie i posiłki. Nie można planować ścisłego przejazdu trasy, często zaskoczą nas nieplanowane objazdy czy przeszkody naturalne.

Kto był sponsorem/partnerem wyprawy ?
BB: Całą wyprawę finansowaliśmy ze środków własnych, ale nie obyło się bez pomocy naszych partnerów którzy pomagali nam jak mogli w przygotowaniach i w trakcie wyprawy: R & P Auto Serwis, ICE 4X4 s.c., Patrolnieci.pl, Akademia4x4, Szekla4x4.pl, NICE CAR, Turystyka4x4.pl, Terenwizja, RT Design, Ino4x4, eXtreme RESCUE TEAM i oczywiście miasto Zamość, które to było patronem honorowym naszej wyprawy.

Dziękujemy.

Nasz Patronat

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress