Select Page

Advertisement

Czwarta Runda Kager Terenowiec Super Rally ­ Multi Club 139 Edition ­ Lisia Góra

Czwarta Runda Kager Terenowiec Super Rally ­ Multi Club 139 Edition ­ Lisia Góra

Motocykle, quady, UTV, auta terenowe i ciężarówki w tumanach kurzu w Lisiej Górze. Wieczorem, światła jupiterów dyskoteki Multiclub 139 skierowane w niebo przyciągały okolicznych widzów, fanów sportów motorowych i miłośników muzyki. Odcinek Testowy przy Multiclubie 139 w Śmignie był zarazem odcinkiem pokazowym, gdzie zgromadziła się liczna publiczność. Drugi z OT wiódł drogami polnymi i fragmentem asfaltowym, pośród łąk i pastwisk należących do pobliskich stadnin konnych.

Sobotnia i niedzielna rywalizacja należała do bardzo wyrównanych i pasjonujących. Nie obeszło się też bez spektakularnych dachów i skoków na malowniczych trasach Gminy Lisia Góra. Wiele rozstrzygnięć toczyło się do ostatniego Odcinka Testowego. Trasy szybkie z licznymi pułapkami już w sobotę przerzedziły stawkę, wykluczając 16 załóg. W rywalizacji pozostali ci, którzy potrafili wyważyć szybką jazdę z rozwagą. Ostatecznie, na mecie sklasyfikowano 56 załóg z 80., które stanęły na starcie.

Klasa Moto

Najbardziej doświadczony motocyklista w stawce – Hubert Dzianok ograł Daniela Srokę z „Harnaś Enduro” i odebrał puchar na najwyższym stopniu podium. Trzeci stopień podium należał do Kacpra Wawrzyniaka.

Klasa Quad 2×4 tym razem padła łupem Mirosława Wojnowskiego (zwycięzca pierwszej rundy sezonu 2015), za którym uplasował się Michał Chodań, wyprzedzając endurowca Bartłomieja Perdeusa – (lidera klasyfikacji po trzech rundach).

Klasa Quad 4×4

Rywalizacja wśród zawodników 4×4 dostarczyła kolejnych wielkich emocji. Po dwóch dniach jazdy, Fabian Czapla na ostatnim OT wydarł prowadzenie Tomaszowi Ceklarzowi z ATV Janosik zaledwie o 0,8 s! Trzeci na mecie zameldował się Kornel Demianiuk.

Klasa UTV

W kategorii pojazdów UTV, w sobotę, rolował faworyt po pierwszej sekcji – Grzegorz Rzędowski i wycofał się z dalszej rywalizacji. Jego nieobecność wykorzystał Robert Kudzia, który wyprzedził Waldemara Grudnia i trzeciego na mecie Janusza Ruska.

Sport do 150 KM

W klasie Sport do 150 KM, w sobotę, stawce przewodził Waldemar Kramarz jednak i jego nie ominęły kłopoty. Rywalizację wygrała załoga Arkadiusz Leśniak / Rafał Leśniak. Drugą lokatę wywalczył duet Wojciech Żerdka / Magdalena Burdak a trzecią – załoga Mateusz Piekiełko pilotowany przez Macieja Kozłowskiego.

Sport pow. 150 KM

Klasa Sport powyżej 150 KM padła łupem doświadczonej załogi z Leszna – Piotr Politowski / Waldemar Kaja. Drugą pozycję wywalczyła załoga Magdalena Gadaj / Mieczysław Gadaj. Trzecia załoga na mecie to Wojciech Kłak / Przemysław Złotek.

Super Sport do 150 KM

Stawka aut modyfikowanych – Super Sport do 150 KM to dominacja załogi „militarne.pl” – Robert Obroślak / Andrzej Boguń. Pomarańczowo-grafitowe Pajero z nowym zawieszeniem starało się uciec szybko jeżdżącej załodze Daniel Witasik / Michał Poczęty, wspieranej przez importera produktów Penrite. Trzecie miejsce wywalczyła załoga Wojciech Kucała / Stanisław Jeleń.

Super Sport pow. 150 KM

Najszybsza stawka aut terenowych Super Sport pow. 150 KM to tradycyjnie rywalizacja potworów, którą wygrała doświadczona załoga z Chechła – Tomasz Wójcik / Artur Janda. Warszawiacy, Marcin Żukowski z Przemysławem Markowskim (liderzy klasyfikacji po trzech rundach), zajęli drugie miejsce plasując się przed trzecią załogą stawki z województwa dolnośląskiego – Piotr Burchacki / Tomasz Janik.

Klasa Truck

Kibice oglądający rywalizację ciężarówek zamykających stawkę mają co wspominać. Dwie pierwsze załogi dogoniły się na jednym z OT i rozpoczęła się walka wręcz.

Józef Cabała wysłużoną, ale dobrze przygotowaną Scanią ograł załogę Mercedesa: Andrzej Świgost / Janusz Litwa. Także do Józefa Cabały należały jedne z najdłuższych i najwyższych skoków podczas IV Rundy. Trzecie miejsce wywalczyła trzyosobowa załoga rodzinna MAN-a TGS – Stefan Bieryt / Rafał Bieryt / Piotr Bieryt. Na czwartym miejscu metę osiągnęła załoga liderów klasyfikacji po czterech rundach – Wojciech Bodziony / Mariusz Gwizdowski w Mercedesie Unimog.

Ogromne podziękowania od teamu Super Rally – Bernat Sport należą się zawodnikom, partnerom i sponsorom imprezy: Gmina Lisia Góra, Multi Club 139, Kager, 4×4 Terenowiec, Penrite, TAG Heuer, DXseat, iXXL, Inflandia, Tubes International, Hotel Bania – Thermal & Ski, oponyquad.pl, KH-Kipper, eopony4x4.pl, Manta, Ziaja Yego, Kabanos, Karguii, BEESWAX clothing, Ośrodek Roleski Ranch, NSGR.

Wypowiedzi zawodników:

Mirosław Wojnowski – I miejsce w klasie QUAD 2×4:

IV runda Super Rally była bardzo ciekawa, szczególnie drugi odcinek specjalny, była to trasa bardzo szybka i pełna niespodzianek. Zaliczam te zawody do udanych. Tym bardziej, że konkurencja była mocna. Do samego końca trzeba było zachować zimną krew i nie odpuszczać gazu. Organizacja i atmosfera idzie w parze i jest na najwyższym poziomie.

Arkadiusz Leśniak – I miejsce w klasie Sport do 150 KM:

Super Rally w Lisiej Górze nie tylko ze względu na wynik było dla nas chyba najlepszą eliminacją. Trasy, mimo że wymagające skupienia, od samego początku do końca pozwalały na rozwiniecie znacznych prędkości i dawały prawdziwą frajdę z jazdy. Bardzo się cieszymy, że udało nam się naszym wysłużonym Pajero „zrobić” takie czasy, które zapewniły nam ostateczny sukces w klasie. Jak zawsze w naszej klasie rywalizacja była zacięta i mimo, że wieczorami razem „wspieraliśmy się mentalnie :)” nikt następnego dnia nie odpuszczał. Ducha rywalizacji czuć było przed i po każdym odcinku specjalnym. Nikt nie ukrywał swoich czasów, ale też solidnie przeliczali je, ile zyskuje lub traci się do kolejnych załóg. Różnica przed ostatnim Odcinkiem Testowym była naprawdę niewielka – 20 sekund przewagi nad drugą i 21,5 sekundy nad trzecią załogą – to sprawiło, że jechaliśmy trochę spięci i nie ustrzegliśmy się błędu „wylatując” z trasy. Na szczęście samochód nie uległ poważnemu uszkodzeniu i dosyć płynnie skorygowaliśmy ten błąd tracąc tylko kilka sekund i tym samym utrzymaliśmy prowadzenie.

Jak zwykle organizatorzy dali z siebie wszystko, zapewniając rewelacyjne warunki do bezpiecznego ścigania się w formule cross country. Podkreślić muszę, że nasze wyjazdy na Super Rally stały się nie tylko zwyczajnym wyjazdem na rajd, ale również wydarzeniem towarzyskim, a ściślej mówiąc bardzo sympatycznym spotkaniem w stale rosnącym gronie przyjaciół.

Piotr Politowski – I miejsce w klasie Sport pow. 150 KM:

Jeździło się dobrze. Trasy były szybkie, takie jak lubię, no i nasz samochód Ford Ranger. Odcinki Testowe, pomimo że miały dość dużo prostych fragmentów, nie wybaczały błędów o czym przekonało się kilku kolegów. Rywalizacja była bardzo zacięta. Przed niedzielnymi odcinkami, każda z pierwszych sześciu załóg miała szansę wygrać, a różnica pomiędzy poszczególnymi załogami wynosiła po kilkanaście sekund. Organizacja była na dobrym poziomie, a atmosfera świetna.

Robert Obroślak – I miejsce w klasie Super Sport do 150 KM:

Będziemy ten rajd wspominać bardzo ciepło, nie tylko dlatego, że wygraliśmy w swojej klasie, ale przede wszystkim za organizację, atmosferę między zawodnikami, frekwencję (przyjechało 80 załóg), lokalizację bazy i gościnność gospodarzy.

W Piątek, to tradycyjnie sprawy administracyjne i objazd trasy. Organizatorzy przygotowali dwa odcinki specjalne, które pokonywaliśmy w 5 sekcjach (3 w sobotę, 2 w niedzielę). Sobota to już prawdziwe ściganie. Rozpoczęliśmy dość dynamicznie, chcąc sprawdzić nowe zawieszenie. Jego ustawienia i charakterystyka pracy sprawdziły się wyśmienicie. Wygraliśmy wszystkie 6 odcinków specjalnych w sobotę, osiągając przewagę nad drugim zawodnikiem 68 sekund. W niedziele mieliśmy oszczędzać auto i jechać spokojniej, gdyż za kilka dni będziemy rywalizować w Rajdowym Pucharze Polski Samochodów Terenowych. Po pierwszym Niedzielnym OT musieliśmy zweryfikować naszą decyzję o spokojnej jeździe, gdyż koledzy mocno naciskali, a w szczególności Daniel Witasik. Po pierwszej sekcji straciliśmy kilkanaście sekund. Na drugiej sekcji osiągnęliśmy najlepsze swoje czasy i utrzymaliśmy prowadzenie z przewagą 57 sekund. W innych klasach rywalizacja była równie zacięta, czego przykładem jest wygrana zawodnika jadącego quadem o 0.8 sekundy oraz duża ilość spektakularnych rolek, dachów i wywrotek, które wynikały z woli walki, ambicji i zaangażowania.

Chcemy podziękować wszystkim uczestnikom, za stworzenie ciekawego widowiska i niezapomnianej atmosfery, organizatorom za wkład pracy jaki włożyli, gospodarzom za gościnę i udostępnienie fajnego miejsca ( Multi Club 139 ) oraz sponsorom. 🙂

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress