Select Page

DXRACER SUPER RALLY pod Tatrami – mega relacja

DXRACER SUPER RALLY pod Tatrami – mega relacja

Klimat rajdów cross country zawitał pod Tatry. Trzecią Rundę Zlotu DXRACER SUPER RALLY – Chochołów rozegrano na malowniczych trasach gminy Czarny Dunajec. Przez dwa dni trwały zmagania prawie siedemdziesięciu załóg – kierowców motocykli, quadów, samochodów terenowych oraz ciężarówek.

Krzysztof Biel, organizator, komandor i pomysłodawca Super Rally: – Od kilkunastu już lat zajmuję się organizacją imprez 4×4 i cieszę się, że jedna z eliminacji DXRACER SUPER RALLY miała miejsce po raz pierwszy u podnóża Tatr. Było to możliwe dzięki ogromnemu wsparciu i zaangażowaniu Gminy Czarny Dunajec, Ochotniczych Straży Pożarnych, Chochołowskich Term, Nowosądeckiej Grupie Ratowniczej i Pustynnej Grupy Terenowej. Chciałbym podziękować zawodnikom, sponsorom, władzom gminy, mediom, kibicom, mieszkańcom, a także mojemu zespołowi Super Rally za ogrom wykonanej pracy.

Józef Babicz, Wójt Gminy Czarny Dunajec: – Impreza tego typu to było dla nas coś zupełnie nowego. Nie wiedzieliśmy jak wypadnie, jak to ocenią nasi mieszkańcy. Mimo obaw nasi sołtysi postanowili udostępnić drogi i gmina włączyła sie w organizację DXRACER SUPER RALLY. Czy się opłaciło – na pewno tak. Nasza Gmina zaczyna intensywnie rozwijać się w kierunku turystyki, a tak zorganizowany rajd to doskonała promocja naszych terenów oraz atrakcja nie tylko dla mieszkańców ale i osób przyjezdnych.

Piątkowy objazd trasy zgromadził wzdłuż dojazdówek i dwóch odcinków testowych dużą liczbę kibiców, którzy nie zawiedli także w sobotę i w niedzielę. Dzielnie śledzili rywalizację na kamienistych, a miejscami błotnistych nawierzchniach bardzo szybkich prób. Pierwszy przejazd sobotnich oesów wykluczył miejscową załogę – faworytów najszybszej i najmocniejszej klasy Super Sport pow. 150 KM – Kazimierza Bzdyka pilotowanego przez Wojciecha Topora. Ich Jeep Wrangler zaliczył rów z przepustem wodnym gubiąc przednie zawieszenie. Sytuację wykorzystała załoga Tomasz Wójcik z Sylwią Wilk w Mitsubishi Pajero. Trzecie miejsce zdobył debiutujący team w DXRACER SUPER RALLY – Wojciech Nowakowski z Konradem Nowakowskim.

W pozostałych trzech klasach samochodów rywalizacja była równie zacięta. Klasę Sport do 150 KM wygrała załoga Kamil Matyasik z Pawłem Markiewiczem, których kolorowe Suzuki X90 już kolejny raz okazało się nie do pokonania. Tuż za nimi finiszowali Mateusz Piekiełko z Markiem Piekiełko, a trzecie miejsce na podium zajęli – Wojciech Żerdka z pilotem Konradem Jarneckim.
Dużo działo się w klasie Sport powyżej 150 KM. Grzegorz Rzędowski z Marcinem Błaszczykiem toczyli zacięty pojedynek ze zwycięzcą poprzedniej rundy Dariuszem Golonką, którego pilotował Paweł Domagała. Czarny Wrangler zaliczył rolkę na pierwszej sobotniej pętli. Załoga w goglach, bez przedniej szyby pokonywała kolejne odcinki testowe próbując dogonić liderów Rzędowskiego z Błaszczykiem. Udało się wyprzedzić trzecich na mecie ? braci Roberta i Krzysztofa Stańków.
Klasa Super Sport do 150 KM padła łupem Marka Gajewskiego pilotowanego przez Dominika Noconia. Niewielką stratę na mecie zanotowała co raz lepiej radząca sobie załoga Robert Obroślak / Bernard Gozdalski, który zaliczyli najlepszy wynik w tym sezonie. Pierwszej dwójce ustąpili Marcin Kołodziejczak, Krzysztof Kacprzyk.

Wspaniałe wyniki osiągali miejscowi motocykliści. Góralska fantazja wiodła aż do mety Daniela Srokę zwycięzcę w klasie Moto, który pokonał Jacka Topora – lidera klasyfikacji po poprzednich rundach. Na trzecim stopniu podium sklasyfikowano Grzegorza Koisa.
Na starcie pojawiła się liczna stawka kierowców quadów. W klasie „osiek” stawce przewodził Michał Chodań, który czuł na plecach cień endurowca Bertłomieja Perdeusa. Na trzecim miejscu podium stanął debiutujący Góral – Szymon Bzdyk.
Pierwsze miejsce w klasie quadów 4×4 wywalczył Tomasz Ceklarz – debiutant z mocnej grupy ATV Janosik Team. Tuż za nim uplasował się doświadczony kierowca Grzegorz Bodziony, w którego ślady ruszyła małżonka – Agnieszka Bodziony. Żółtym Can-Amem pokazała, że potrafi walczyć na trasie. Trzecie miejsce w klasie zajął Łukasz Wiśniewski.
W klasie UTV pojawiła się druga zawodniczka – Ewa Barnowska, która w swym debiucie metę osiągnęła za Januszem Ruskiem zwycięzcą rundy.
Kategoria Truck to pojedynek Scanii załogi Andrzeja Świgosta pilotowanego przez dakarowca Łukasza Łaskawca z trio – trzyosobową załogą Bierytów w nowej ciężarówce MAN TGS. Zwycięsko z pojedynku wyszła załoga Scanii.
Sprawdziła się nowa przygotowana trasa oraz baza rajdu na terenie budowanych Term Chochołowskich. Współpraca z lokalnymi władzami Gminy Czarny Dunajec jest wzorowa. Bardzo pozytywnie rajd przyjęli mieszkańcy i gorąco kibicowali zawodnikom. Z wielkim zaangażowaniem przy zabezpieczeniu trasy pracowały Ochotnicze Straże Pożarne wraz ze swoimi przedstawicielami: OSP Stare Bystre (Bogusław Stopka, Krzysztof Kudajewski), OSP Ciche Dolne (Kazimierz Szymusiak, Czesław Kois), OSP Ciche Górne I (Jan Szymusiak, Władysław Kowalczyk), OSP Ciche Górne II (Józef Gewont, Jan Tylka), OSP Ciche Środkowe (Karol Krzysiak, Jan Mulica), OSP Chochołów (Andrzej Maciusiak, Józef Topór).

Ogromne podziękowania należą się Sponsorom / Partnerom imprezy: DXRACER, 4×4 Terenowiec, Manta, Ziaja, Japan Motors, Bryjax, Techwa, Rajdowe Akcesoria.pl, Palacar, Negra Sport, Kager, Wizytówki4you, Plast-Met, Blue Dolphin Tapes, eopony4x4.pl, Zan, Śląska Organizacja Turystyczna.
Dziękujemy także zawodnikom za piękne sportowe widowisko i przede wszystkim za bezpieczną jazdę.

Wypowiedzi zawodników po DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie (22-24.08.2014):

Daniel Sroka – 1. miejsce w klasie Moto w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Daniel Sroka: – Moja historia z motocyklami zaczęła się jak miałem 12 lat, kiedy dziadek kupił mi Simsona S51. Wtedy, siadając na jednoślada poczułem tę pasję. Od tamtej pory, czyli już 10 lat bez przerwy, jeżdżę na motocyklach szosowych jak i w teren. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Jeżeli muszę gdzieś jechać, a pogoda dopisuje, to wybieram motocykl zamiast samochodu. Dotychczas nie miałem żadnych osiągnięć w motorsporcie, ponieważ nigdy wcześniej nie startowałem w żadnych zawodach tego typu. Zorganizowanie DXRACER SUPER RALLY w górach było świetnym pomysłem, gdyż jeszcze wiele dni po tej imprezie ludzie mile wspominają to wydarzenie. Obydwa odcinki były bardzo szybkie, szczególnie pierwszy. Maszyny jechały przez większy czas trasy na pełnym gazie i ostatnim biegu. Pierwszy przejazd był w miarę łatwy, lecz następne, już po przejechaniu samochodów, były trudniejsze. Chłopaki mocno rywalizowali ze sobą. Każdy chciał był najszybszy. Jednak nie spodziewałem się mojego zwycięstwa, gdyż na pewno jestem mniej doświadczonym zawodnikiem niż inni uczestnicy zlotu. Organizacja DXRACER SUPER RALLY bardzo mi się spodobała. Wszystko było przemyślane, naprawdę zrobiło to na mnie wrażenie i będę długo i mile wspominał tę imprezę.

Michał Chodań – 1. miejsce w klasie QUAD 2×4 w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Michał Chodań: – Trasy 3. rundy DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie były bardzo szybkie, raczej mało techniczne, natomiast niedzielne deszcze sprawiły, iż zrobiło się dość ślisko i zdradliwie. Pewnie dlatego tak wiele załóg miało kłopoty na trasie. Sam pomysł zorganizowania rudny pod Tatrami uważam za dobry, choć na pewno trudniej tu o pozwolenia na przeprowadzenie odcinków w tak turystycznym rejonie Polski. Podczas tej eliminacji rywalizacja była wyjątkowo zacięta, specyfika odcinków sprawiła, iż większość z nas uzyskiwała bardzo zbliżone czasy na poszczególnych odcinkach. Dość powiedzieć, iż po pierwszych 8 odcinkach, od pierwszego miejsca dzieliły mnie 3 sekundy. Pierwszy OT drugiego dnia, gdzie z Szymonem Bzdykiem uzyskaliśmy identyczny czas zapowiadał nie mniej emocji. Niestety awaria najgroźniejszego konkurenta na 2 OT sprawiła, iż mogłem już w miarę spokojnie kontrolować sytuację.
Na quadach amatorsko jeżdżę od ok. 10 lat z czego od 2 lat startuję w zawodach sportowych. Tak naprawdę dopiero zaczynam przygodę z rajdami terenowymi i jeszcze dużo nauki przede mną dlatego wynik w Chochołowie tym bardziej cieszy. Atmosfera na DXRACER SUPER RALLY jest zawsze bardzo fajna i wyluzowana. Najważniejsza jest tu sama frajda z jazdy, dlatego tak bardzo lubię na nie jeździć i na pewno pojawię się na kolejnej eliminacji.

Tomasz Ceklarz – 1. miejsce w klasie Quad 4×4 w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Tomasz Ceklarz: – Udział w 3. rundzie DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie był to mój swego rodzaju debiut, gdyż nigdy wcześniej nie startowałem w żadnych zawodach. Moja przygoda rozpoczęła się w 2008 roku. Stało się to moją pasją. Sprzętem od którego to wszystko się zaczęło była Honda Foreman 500. Później Hondę zastąpiła Yamaha Grizzly 700, gdzie moc pozwalała już na większe szaleństwa. W Chochołowie startowali również mój tata i brat. Wszyscy należymy do klubu ATV Janosik Team, którego założycielem był Andrzej Pieron. To właśnie z chłopakami – Janosikami spotykamy się i jeździmy po naszych górskich ścieżkach. Obecnie mamy około 20 Janosików, a barwy teamu są rozpoznawalne wśród wielu quadowców. Natomiast każdy z naszej rodzinnej trójki ma swój własny sprzęt, dzięki czemu w ostatnim etapie SUPER RALLY mogliśmy rywalizować między sobą i na pewno jeszcze nie raz ta rywalizacja będzie miała miejsce 🙂 Zorganizowanie rundy w górach było świetnym pomysłem – mieszkam w niedaleko położonej Rabce-Zdroju i właśnie brakowało mi możliwości rywalizacji po naszych górskich i kamienistych drogach.
Obydwie trasy były bardzo szybkie. Na pierwszym OT wystarczyło zamknąć manetkę gazu i mocno trzymać się kierownicy na zakrętach, natomiast drugi OT wymagał dodatkowo większych umiejętności i opanowania sprzętu. Co do rywalizacji… Te dwa szybkie, miejscami wąskie i trudne odcinki sprawiły, że rywalizacja między nami była bardzo emocjonująca. Niektórzy wyrywali zawieszenia, inni gubili lampy, przez co tracili sporo czasu. Między nami była walka na sekundy, natomiast przewaga czasowa, jaką udało mi się wypracować po sobotnich odcinkach pozwoliła mi na to, żeby w niedziele przejechać te odcinki trochę spokojniej 🙂 Organizacja była perfekcyjna! Jest to mój pierwszy udział w SUPER RALLY, ale na pewno NIE OSTATNI! Atmosfera panująca podczas rundy w Chochołowie była bardzo miła i przyjemna, oczywiście trzeba tutaj mocno zaznaczyć udział kibiców, którzy świetnie dopingowali na całej trasie no i przede wszystkim organizatorów, bez których nie odbyłaby się cała ta świetna impreza.

Agnieszka Bodziony – 9. miejsce w klasie Quad 4×4 w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Agnieszka Bodziony: – Runda w górach była bardzo trafnym wyborem, ponieważ było to zupełnie na uboczu, nie przeszkadzaliśmy nikomu, mieszkańcy nie skarżyli się na odgłosy głośnych maszyn, wręcz przeciwnie – kibicowali nam wiernie.
Jeśli chodzi o pierwszy OT, to był zdecydowanie prosty i szybki. Drugi był również szybki lecz niebezpieczny, pełen wybojów i dziur wypełnionych wodą. Na tym odcinku dużo zawodników miało różne kolizje. Ja osobiście, jadąc w deszczu, rozpędzona, zapomniałam o największej dziurze wypełnionej wodą. Wpadłam w nią, wybiło mnie wysoko, ale udało mi się utrzymać mocno kierownicę quada i szczęśliwie opadłam na trasę pokonując dalszy ciąg odcinka. Każdy z zawodników w mojej klasie mocno rywalizował. Myślę, że kto startuje w zawodach stawia sobie jeden cel – ZAJĄĆ JAK NAJWYŻSZE MIEJSCE, bo jak wiemy puchary są tylko trzy! Ogólnie atmosfera i organizacja DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie była świetna. Wszystko sprawnie się odbywało, trochę pogoda dała nam w kość, bo w niedzielę jechaliśmy w dużym deszczu, ale wszystko da się przeżyć. Zawsze byłam miłośniczką jazdy na czterech kółkach. Uwielbiam szybką, ale bezpieczną jazdę. A jeśli chodzi o quady, to zdecydowanie ?zaraził mnie? mój mąż Grzegorz, który również bierze udział w rajdach i zdobywa miejsca na podium. Jeżdżę już 5 lat quadem, jest to świetna odskocznia od życia codziennego, dobra zabawa i możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi, między innymi organizatorów DXRACER SUPER RALLY, którym bardzo dziękuję za miłe spędzony czas i za wiele emocji, których nie brakowało.

Kamil Matyasik / Paweł Markiewicz – 1. miejsce w klasie SPORT do 150 KM w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Kamil Matyasik: – Trasy były bardzo szybkie i wymagające, Odcinki szutrowe, błotniste i asfaltowe. Sama idea zorganizowana rundy w takim miejscu była świetnym pomysłem, jazda w tak niesamowitej scenerii i krajobrazach była przeżyciem nie do zapomnienia. Muszę przyznać, że chłopaki walczyli do samego końca, do ostatniego odcinka deptali nam po piętach. Na szczęście w tej rundzie obyło się bez przygód. Atmosfera jak zawsze świetna, a strona organizacyjna dopięta na ostatni guzik co właściwie staje się już rutyną.
Z motorsportem styczność miałem od małego, lecz głównie jako widz. Moja przygoda zaczęła się dwa lata temu za sprawą mojego przyjaciela Waldemara Kramarza, który zaszczepił w nas pasję rajdową. Chciałbym również złożyć wielkie podziękowania naszym sponsorom: Firmie Nycz – Fixman oraz M&M Rally Team.

Wojciech Żerdka / Konrad Jarnecki – 3. miejsce w klasie SPORT do 150 KM w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie Wojciech Żerdka: Pomysł na organizację DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie był w 100 % trafiony. Po pierwsze atmosfera i gościnność górali jest czymś, na co zawsze można liczyć. Po drugie namówiłem żonę i znajomych, którzy nie bardzo interesują się cross country, na wyjazd. Bliska lokalizacja gór, Doliny Chochołowskiej, parę kilometrów do Zakopanego pozwoliła pogodzić im zarówno kibicowanie jak i organizację czasu, gdy już znudzili się warkotem silników i zapachem spalin. Organizacja jak i sama baza jak zawsze bez zastrzeżeń. Co do tras w Chochołowie, to po piątkowym prologu trasa wydawała się prosta. Zarówno pierwszy jak i drugi OT sprawiały wrażenie jazdy na wprost z małymi szykanami i zakrętami. Spowodowane było to jazdą w kolumnie z niewielką prędkością z częstymi postojami.
Zupełnie innego wymiaru nabrały trasy w sobotę i niedzielę. Przy rywalizacji na czas, w walce o lokaty okazało się że trasa jest wymagająca z kilkoma niespodziankami, zwłaszcza na drugim OT. Przy czym dobrze oznaczone! Niedziela i deszcz dodały pikanterii trasie. Konkurencja w klasie? No tak; jak zawsze szybki Kamil Matyasik, którego strasznie ciężko dogonić i prześcignąć, jak nie popełnia błędów. Osobiście uważam, że bardzo dobrze jeździ. Chłopaki z Patrola, nad którymi mieliśmy przewagę po sobocie – w niedzielę nas przegonili. Z odcinka na odcinek jechali coraz szybciej. My straciliśmy w sobotę amortyzatory, więc została nam jazda zachowawcza. Patrząc po czasach, które były bardzo wyrównane w zasadzie każdy błąd eliminował z dalszej walki o podium. Tak zbliżone czasy nie dawały szansy na odrobienie straty przy taryfie. Rywalizacja była, bo każdy chce wygrywać, ale w moim odczuciu w duchu Fair Play. W imprezach zorganizowanych biorę udział od zeszłego roku, więc co do osiągnięć to jak na razie nie ma się czym chwalić. Ogólnie jeżdżę terenówkami od około 6 lat, przy czym zaczęło się 6 lat temu. Potem była przerwa 4 lata i od 2013 roku wróciłem. Najpierw były dwa Jeepy, ale nie ?podeszły mi? i od początku 2014 roku jeżdżę Vitarą. Samochodu się cały czas uczę i w zasadzie po każdym rajdzie coś zmieniam. W jeździe zawsze daje sobie też niewielki ?bufor bezpieczeństwa?, bo nie sztuka zrobić rolkę na pierwszym zakręcie. Z obecnym pilotem Konradem Jarneckim jechałem pierwszy raz, bo nigdy nie mogliśmy się zgrać więc i tutaj współpraca jest w trakcie docierania. Podsumowując w kilku słowach napiszę tak:
Bardzo dobra formuła i bardzo dobra obsługa. Zawsze znajdą się niezadowoleni, ale na niektórych wpływu nie ma. Jedyne co można zmienić, to starać się tak układać trasy aby dać więcej frajdy kibicom. Czasem nawet na mniejszym terenie, żeby dodać nazwijmy to ?widowiskowości?.

Marek Gajewski / Dominik Nocoń ? 1. miejsce w klasie SUPER SPORT do 150 KM w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie Dominik Nocoń: – Dziękujemy za zorganizowanie przygody jaką przeżyliśmy w Chochołowie! Według nas zlot w górach był strzałem w dziesiątkę. Dobra organizacja, bardzo ciekawe trasy. Odcinki były dobrze oznakowane, a w szczególnie niebezpiecznych miejscach stały osoby, które ostrzegały ?napaleńców?. Tutaj mała uwaga: trochę za późno!! Podsumowując trasę: jak dla nas super!! Jeśli chodzi o konkurencję było różnie. Poznaliśmy parę załóg i z małymi wyjątkami możemy powiedzieć, że panuje przyjazna atmosfera. Większość zawodników traktuje imprezę jak przygodę z domieszką chęci zwycięstwa? i o to też chodzi w naszym przypadku, jako początkujący fascynaci rajdów terenowych staramy się dobrze bawić i nie czepiać szczegółów. Pozdrawiamy i gratulujemy dobrze zorganizowanego zlotu.

Wojciech Bodziony / Mariusz Gwizdowski – 4. miejsce w klasie SUPER SPORT pow. 150 KM w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie Wojciech Bodziony: – Pomysł zorganizowania zlotu w górach oceniam na bardzo udany. Aż dziw, że udało się Wam pozyskać teren w takiej okolicy. Jeżeli chodzi o odcinki, to nie były trudne, za to bardzo śliskie, wąskie i podchwytliwe. Dużo rowów melioracyjnych przyczajonych wzdłuż trasy nie pozostawiało miejsca na błędy. Odcinki były jednak dość krótkie, trochę skompensował to czwarty przejazd 🙂 Przygód na trasie nie mieliśmy, tylko raz zdarzyło nam się wypaść z drogi. Na szczęście nie trafiliśmy na rów i mogliśmy kontynuować jazdę. Rywalizacja była zacięta i niektórych ponosiły nerwy. Jednak przebiegała w miłej i sportowej atmosferze, bez protestów i fochów (przynajmniej ja nie słyszałem, żeby ktoś psioczył). Jeżeli chodzi o organizację, jedyne do czego można się przyczepić to obsuwa o poranku. Tą godzinkę dłużej mogliśmy pospać. Z drugiej strony wiedząc, że możemy pospać, pewnie siedzielibyśmy do późnej nocy. Potem już wszystko było w porządku, załogi sprawnie wypuszczane na trasę, bez kolejek i czekania. Swoją przygodę z samochodem terenowym zacząłem w 2003 roku, na pierwszy rajd pojechałem trzy lata później, właściwie przez przypadek, a raczej wypadek na Pustyni Błędowskiej. Żeby doturlać się do domu musiałem trochę połatać auto. Tak się złożyło, że trafiłem do warsztatu Józka, tam mechanicy zaprosili mnie na rajd, który odbywał się dwa tygodnie później. Przykro mi, że musieliśmy się ewakuować bez pożegnania. Niestety wycieraczki szlag trafił, a wracaliśmy na kołach do Katowic. Woleliśmy nie jechać po zmroku przy tak złej pogodzie. Dzięki za udaną imprezę i do zobaczenia na następnej.

Wojciech Krupa / Michał Fornalski – 7. miejsce w klasie SUPER SPORT do 150 KM w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie Wojciech Krupa: – Witojciy bacowie! Moja ocena tras jest prosta, odcinek pierwszy – kto miał pieca to był bez konkurencji. Co do organizacji i pomysłu, to jestem pod wrażeniem, sam fakt świadczy o tym, że wszyscy są zadowoleni, bo żaden rolnik ani właściciel drogi lub gruntu nie zablokował trasy traktorem ani nikogo nie gonił z widłami :)). To jest ogromny sukces organizatorów DXRACER SUPER RALLY i Władz Gminy Czarny Dunajec. Moja przygody na trasie była jedna, Józek Cabała chciał mnie zatrzymać na drugim odcinku, gdzie były najpiękniejsze dziury na całej trasie :)), ale chwała Bogu w odpowiednim momencie odskoczył :)). Co do konkurencji między sobą, to myślę, że każdy jechał swoje i na tyle na ile sprzęt i warunki pozwalały. Nie powiem, że jazda na rajdach to moja przygoda, to raczej pasja od lat. Zaczynałem od przeprawy np. Poland Trophy, w roku 2011, już w rajdach cross country, zdobyłem Mistrza Polski w klasie T2 z Nac Rally Team jako pilot, a ostatnio poświęciłem parę godzin, zrobiłem Krupera i jeżdżę :)).

Andrzej Świgost / Łukasz Łaskawiec – 1. miejsce w klasie Samochodów Ciężarowych w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie Andrzej Świgost: – Pomysł zorganizowania DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie to strzał w dziesiątkę. Świetna atmosfera panująca na imprezie, gorący doping kibiców i super trasy sprawiły, że był to niezapomniany weekend. Na pewno wrócimy tam za rok.

Stefan Bieryt / Rafał Bieryt / Piotr Bieryt ? 2. miejsce w klasie Samochodów Ciężarowych w DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie
Stefan Bieryt, Rafał Bieryt, Piotr Bieryt: – Pomysł zorganizowania zlotu w Chochołowie był naprawdę super. Znani ze swojej gościnności górale przyjęli wszystkich zawodników bardzo serdecznie. Również na trasach widać było gorący doping kibiców. Trasy były dość szybkie oraz widowiskowe, zwłaszcza pierwszy OT. Natomiast na drugim było kilka miejsc w których trzeba było bardzo uważać. Zabezpieczenie tras stało na wysokim poziomie. Miejscami wąskie odcinki i ostre zakręty niektórym zawodnikom mocno dawały się we znaki. Założyliśmy, że zawody traktujemy jako test, ponieważ był to dla nas pierwszy start nowym samochodem. Na trasie nie mieliśmy żadnych awarii ani przygód, samochód dobrze się spisywał. Bardzo nas to satysfakcjonuje. Samochód, którym wystartowaliśmy w Chochołowie zbudowaliśmy sami w ciągu około 5 miesięcy. Jest to MAN TGS o mocy 520 KM. Bardzo pomogło nam wcześniej zdobyte doświadczenie, ale wiele technicznych rozwiązań zastosowaliśmy w tym modelu po raz pierwszy. W klasie ciężarowej regularnie startujemy od 2010 roku. Na rajdach spotykamy bardzo fajnych ludzi, pasjonatów motoryzacji i przy okazji mamy możliwość pościgać się po zróżnicowanym terenie i miło spędzić czas.

Więcej relacji z imprezy oraz wyniki na www.super-rally.eu

Galeria zdjęć z DXRACER SUPER RALLY w Chochołowie (22-24.08.2014), fot. Igor Kurkowski

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress