Select Page

Advertisement

Gorąca Runda – Kager Terenowiec Super Rally – Zaklików

Gorąca Runda – Kager Terenowiec Super Rally – Zaklików

Ciepło przyjęta przez okoliczną ludność Zakilikowa, trzecia runda Kager Terenowiec Super Rally, zgromadziła na starcie czołówkę zawodników serii, walczących o kolejne punkty do klasyfikacji końcowej sezonu. Jest o co walczyć, bo w puli nagród znalazł się m.in. zegarek TAG Heuer czy kurtka skórzana za ponad 1000 Euro i wiele cennych nagród.

Jedną z największych niespodzianek był Odcinek Testowy rozgrywany w kamieniołomie „Łysaków”. Bardzo szybki, ale zarazem i techniczny i wymagający prowadził m.in. półkami skalnymi. Był nawet fragment z urwiskami po obu stronach trasy i zjazd do wyrobiska. Po piątkowym objeździe, wśród mniej doświadczonych załóg, budził strach. Kilku zawodników obawiało się stromego zjazdu i fragmentu trasy o dużych pochyleniach poprzecznych, gdzie operowano pełnymi skrętami. Kto nie poskładał sprzętu w pierwszym zakręcie, powielał błąd i kończyło się cofaniem. Ci, którzy mieli za sobą doświadczenia z rajdów enduro zacierali ręce! Na pierwszym sobotnim przejeździe adrenalina poszła w górę i rozgorzała prawdziwa walka w Łysakowie, łącznie z przewróconym UTV. Odcinek się przetarł, zawodnicy rozjeździli i poprawiali czasy do ostatniego przejazdu.

Drugi z Odcinków Testowych to kilka ładnych kilometrów leśnymi drogami gminnymi z fragmentami o różnych nawierzchniach. Ta część OT była szybka, mocno stresująca, pomiędzy drzewami, zmieniała się po każdym przejeździe. Przekonała się o tym w samej końcówce imprezy, załoga ciężarowego Mercedesa Unimoga ­ Wojciech Bodziony / Mariusz Gwizdowski, kładąc pomarańczowego Mercedesa na prawym boku. Po leśnym fragmencie był szybki, ale zdradliwy przejazd pomiędzy gliniankami. Tu, załoga Adam Jordan / Tomasz Motyka już w sobotę, napędziła wszystkim masę strachu, lądując na boku w spiętrzonej rzece, płynącej wąwozem. Akcja wyciągania samochodu trwała około dwóch godzin. Odcinek kończył się „kaloryferem” w nieczynnej cegielni, pomiędzy budynkami oraz cegłami złożonymi na paletach. Ten fragment też zebrał swoje żniwo.

W najszybszej kategorii – Super Sport pow. 150 KM, czarny Jeep Wrangler, Dariusza Golonki z pilotem Karolem Haluchem ten kawałek ostatniego OT pokonał bez tylnego, prawego koła, plasując ich na czwartym miejscu. Klasę zdecydowanie wygrała załoga Tomasz Wójcik / Artur Janda, Mitsubishi Pajero, którym deptała po piętach załoga Jacek Soboń / Mariusz Borowski. Za zmotą Z­JEEB RO1, z pięknie grającym silnikiem Hondy S200, na mecie zameldowała się załoga Marcin Żukowski / Przemysław Markowski.

Klasa Super Sport do 150 KM padła łupem Roberta Obroślaka pilotowanego przez Andrzeja Bogunia. Za grafitowo oranżowym Mitsubishi „Militarnych”, na mecie pojawiła się załoga Stanisław Kajdy / Tomasz Głozowski sprawiając wielką niespodziankę. Trzecie miejsce wywalczyła załoga Marek Gajewski / Dominik Nocoń.

W cegielni, na przednim kapciu, finiszowała druga w klasie Sport pow. 150 KM, załoga Mitsubishi Pajero ­ Krzysztof Staniek / Zbigniew Łazarczyk. Dzień wcześniej załodze białego Pajero niewiele brakowało do zaliczenia „klasycznego pelikana”, ale skończyło się tylko na zgubieniu zderzaka i kilku drobnych elementów. Klasę wygrała załoga Adam Nowak / Jacek Remiszewski. Trzecie miejsce wywalczył duet Robert Rożek / Maciej Kulczycki.

W klasie Sport do 150 KM rządził Waldemar Kramarz, który każdorazowo metę przejeżdżał mocno zmęczony, ale uśmiechnięty i zadowolony z wyniku. Pilotowany przez Ireneusza Komendę, sukcesywnie powiększał przewagę nad rywalami. Niespodziankę sprawiła załoga Konrad Gola / Anna Gola zajmując drugi stopień podium. Trzeci przypadł dla Mateusza Piekiełko, którego pilotował Maciej Kozłowski.

Klasa quadów 2×4 to zdecydowana dominacja endurowca Bartłomieja Perdeusa, który wyprzedził Piotra Pawłowskiego i Przemysława Dąbka, ukaranego za spóźnienie na start do sekcji. Naliczona kara pomimo wielkich starań, szybkiej jazdy i pobicia rekordu na jednym z OT nie pozwoliła na poprawę pozycji.

Wśród quadów 4×4 Tomasz Ceklarz pokazał siłę ?Janosików? zdobywając pierwsze miejsce. Drugi na mecie był Kornel Demianiuk, a za nim uplasował się Łukasz Łach.

W klasie Moto, Mariusz Luty zebrał maksymalną ilość punktów za zwycięstwo w rundzie zaklikowskiej.

Klasa pojazdów UTV coraz liczniejsza na imprezach rangi ME w Zaklikowie prezentowała się już dość ciekawie i jak widać rośnie w siłę. Grzegorz Rzędowski przesiadł się z samochodu i debiutując za kierownicą UTV wywalczył drugie miejsce za Waldemarem Wojnarem. Trzeci był Janusz Rusek.

Krzysztof Biel, organizator Super Rally – Długo zastanawialiśmy się, czy organizować rundę poza województwem małopolskim czy śląskim. W końcu zdecydowaliśmy się, by jednak spróbować. Nie ukrywam, że w dużej mierze w decyzji na tak, przeważyła przychylność i gościnność Pana Zdzisława Wójcika – Burmistrz Zaklikowa oraz Strażaków z OSP Lipa i OSP Zaklików. Wielu zawodników przyjechało z rodzinami, traktując tę rundę nie tylko jako wyzwanie sportowe, ale wyjazd wakacyjny. Ambitne trasy, odpoczynek pomiędzy odcinkami nad zalewem, pogoda 35+ i rodzinna wręcz atmosfera wśród załóg, spowodowały, że był to bardzo udany lipcowy weekend.

Igor Kurkowski, organizator Super Rally – Zaklików – nowe miejsce, nowe trasy i wspaniali ludzie, którzy tak otwarcie przyjęli organizację rundy na ich terenie. Wielu zaangażowało się i osobiście pomagało aby impreza wyszła jak najlepiej. Strażacy z OSP Lipa i OSP Zaklików wykonali kawał dobrej pracy, za co serdecznie dziękujemy. Zaklików ma w sobie potencjał do organizowania takich imprez i każdego dnia odkrywaliśmy tu coś nowego. Co ważne, także nowe trasy. Jednym słowem, Zaklików się sprawdził. Mam nadzieję, że znajdzie w kalendarzu swoje miejsce.

Wypowiedzi zawodników:

Magdalena Burdak (pilot Wojciecha Żerdki) w klasie Sport do 150 KM -­ Udział w Kager Terenowiec Super Rally to dla mnie niesamowita przygoda. Jazdę w off roadzie rozpoczęłam w tym sezonie próbując swoich sił najpierw w jako kierowca, a później siadając na miejscu pilota w drugiej rundzie Super Rally w Bukownie, gdzie zacięcie walczyliśmy o miejsce na podium. Już wtedy wiedziałam, że zakochałam się w tym sporcie. Jest w nim coś, co działa jak narkotyk, uzależnia już od pierwszego razu i później już nie da się przestać. Prędkość i adrenalina, która towarzyszy rywalizacji może być tak samo ekscytująca dla kobiet jak i dla mężczyzn. Runda w Zaklikowie była fantastyczna: przepiękne i wymagające trasy, wspaniała organizacja, zacięta konkurencja… Niestety przez jeden błąd odpadliśmy z rywalizacji. Ten sport uczy cierpliwości i pokory, uczy też prostego i bezbłędnego komunikowania się, które jest niezbędne pomiędzy kierowcą a pilotem. Muszę przyznać, że zostałam bardzo ciepło przyjęta przez męskich uczestników imprezy i nikt nie dał mi odczuć, że to jest wyłącznie ich świat. Wydaje mi się, że tego właśnie boją się kobiety: że mogą nie być na takiej imprezie mile widziane, że będą się tam nudzić, że przecież samochody i rajdy to wcale nie ich pasja ­ nic bardziej mylnego. Takie wydarzenie to wspaniałe kilka dni, które można spędzić w pięknych miejscach i w towarzystwie naprawdę sympatycznych ludzi, to rywalizacja, która jest niebywale emocjonująca, to radość z wygranej i czasami gorzkie łzy porażki. Ja osobiście każdej kobiecie, która ma jakiekolwiek wątpliwości powiem, że nawet jeśli czuje obawy przed tym, aby wsiąść do samochodu i wziąć udział w rywalizacji cross country, to na pewno musi spróbować choć jeden raz przyjechać na Super Rally i na te dwa dni stać się uczestnikiem tej wspaniałej imprezy. Ja niecierpliwie czekam na to, aby w Super Rally brało udział jak najwięcej kobiet. Jestem na 100% pewna, że większość złapie takiego bakcyla jak ja. Zakochałam w tym sporcie i już nie mogę doczekać się następnej rundy.

Robert Obroślak (Militarne 4×4 Rally Team), I miejsce w klasie Super Sport do 150KM ­- Była walka, były emocje, a przede wszystkim ogromny upał. Organizatorzy przygotowali dwa bardzo wymagające i techniczne odcinki specjalne, które przejeżdżaliśmy w kilku sekcjach. Pierwszy OS przebiegał przez stary kamieniołom. Kamieniste i bardzo zniszczone podłoże dawało mocno w kość nie tylko kierowcom, ale przede wszystkim samochodom. Drugi OS, znacznie szybszy, przebiegał leśnymi drogami szutrowymi i piaszczystymi, gdzie margines błędu był bardzo mały. Piątek to dzień organizacyjny: dojazd, rejestracja w biurze rajdu, badanie techniczne, a o godz. 19 objazd trasy. Sobota to trzy sekcje, łącznie sześć OS­ów. Po pierwszych dwóch odcinkach specjalnych mieliśmy drugi czas w swojej klasie ze stratą 21 sekund do pierwszego zawodnika i tylko z 1 sekundą przewagi nad trzecim. W tym momencie wiedzieliśmy, że aby liczyć na bardzo dobry wynik musimy przyspieszyć. Kolejne cztery OS­y wygraliśmy i na koniec pierwszego dnia ścigania wyszliśmy na prowadzenie z przewagą 44 sekund nad drugim zawodnikiem i 47 sekund nad trzecim.Przy tak niewielkiej przewadze nie mogliśmy pozwolić sobie na zachowawczą jazdę. W niedzielę utrzymaliśmy tempo i udało nam się zwiększyć przewagę nad drugim zawodnikiem do 50 sekund i blisko 1,5 minuty nad trzecim. Zmęczeni (głównie upałem, bo zabawa była przednia) cieszyliśmy się z pierwszego zwycięstwa w SUPER RALLY, klasa Super Sport 150. Ten wynik to ogromna zasługa pilota mojego (precyzyjny i bezbłędny opis trasy), oraz kierownika serwisu, który dba o samochód (auto spisywało się perfekcyjnie, żadnej awarii). Pilot i kierownik serwisu to jedna i ta sama osoba. Andrzej, dziękuję! Duże podziękowania dla Firmy Gamerc za pomoc i wsparcie techniczne, całej ekipie SUPER RALLY ­ Bernat Sport za organizację i wszystkim zawodnikom za walkę i dobrą zabawę. Czekamy już na 4. rundę Kager Terenowiec Super Rally ­ Multi Club 139 edition, która odbędzie się w dniach 21­23 sierpnia w Lisiej Górze koło Tarnowa.

Wojciech Bodziony, I miejsce w klasie Truck -­ Koń jaki jest każdy widzi. Dobrze, że tylko raz się położył :­) Trasy były szybkie i dobrze przygotowane. Trochę przeszkadzały nam nisko wiszące gałęzie, zwłaszcza na pierwszym odcinku. Poza tym nie mam zastrzeżeń do organizacji :­) Tylko pogoda psuła zabawę. Pierwszy raz rozważam założenie klimatyzacji w aucie. Dziękujemy za świetny rajd. Do zobaczenia na następnej rundzie!

Ogromne podziękowania należą się sponsorom i partnerom imprezy: Kager, 4×4 Terenowiec, Penrite, TAG Heuer, Manta, iXXL, Ziaja Yego, Inflandia, Tubes International, Hotel Bania ? Thermal & Ski, DXseat, oponyquad.pl, KH­Kipper, eopony4x4.pl, Kabanos, Karguii, Centrum Znakowania Zan.

Zwycięzcy 3. rundy Kager Terenowiec Super Rally w Zaklikowie:

MOTO:
Mariusz Luty

QUAD 2×4:
1. Bartłomiej Perdeus
2. Piotr Pawłowski
3. Przemysław Dąbek

QUAD 4×4:
1. Tomasz Ceklarz
2. Kornel Demianiuk
3. Łukasz Łach

UTV:
1. Waldemar Wojnar
2. Grzegorz Rzędowski
3. Janusz Rusek

Super Sport pow 150 KM:
1. Tomasz Wójcik i Artur Janda
2. Jacek Soboń i Mariusz Borowski
3. Marcin Żukowski i Przemysław Markowski

Super Sport do 150 KM:
1. Robert Obroślak i Andrzej Boguń
2. Stanisław Kajdy i Tomasz Głozowski
3. Marek Gajewski i Dominik Nocoń

Sport pow. 150 KM:
1. Adam Nowak i Jacek Remiszewski
2. Krzysztof Staniek i Zbigniew Łazarczyk
3. Robert Rożek i Maciej Kulczycki

Sport do 150 KM:
1. Waldemar Kramarz i Ireneusz Komenda
2. Konrad Gola i Anna Gola
3. Mateusz Piekiełko i Maciej Kozłowski

Truck:
Wojciech Bodziony i Mariusz Gwizdowski

foto: Asia/Super Rally
foto: Hanna Budzińska

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress