Select Page

Advertisement

Mercedes 450 SLC – klasykiem na afrykańskie bedroża

Mercedes 450 SLC – klasykiem na afrykańskie bedroża

Produkowany w latach 70. i na początku lat 80. Mercedes SLC ma opinię jednego z najpiękniejszych samochodów tej marki. Eleganckie coupe z charakterystycznymi żaluzjami zasłaniającymi tylne szyby łatwo sobie wyobrazić na parkingach przez operami czy drogami restauracjami. Ale – w co trudno dziś uwierzyć – 35 lat temu żywiołem SLC były również bezdroża Afryki i Ameryki Południowej, gdzie samochód ten odnosił duże sukcesy w rajdach. Dzięki zespołowi NAC Rally Team w przyszłym roku Mercedes SLC z numerem 300 powróci raz jeszcze na Czarny Ląd, by ponownie zmierzyć się z rywalami i trasą maratonu East African Safari Classic Rally.

Mercedes SLC (C107), który był produkowany w latach 1972 – 1981, jest wersją coupe modelu SL (R107), który ma budowę roadstera (kabrio). Rodzinę „sto siódemek” (W107) łatwo można rozpoznać po eleganckiej, niemal idealnie prostej linii karoserii, a także szerokim grillu i prostokątnych reflektorach, które stanowiły wręcz rewolucyjną zmianę w porównaniu do wyglądu wcześniejszych modeli Mercedesa. Oba auta – SL i SLC – mają niemal identyczną konstrukcję, jednak coupe wyróżnia się większym (o 36 cm) rozstawem osi. Jego cechami charakterystycznymi są również: brak słupka B oraz wspomniane już żaluzje zasłaniające nieruchome tylne szyby.

2001m182_kopia

Mercedesy W107 jako auta prestiżowe miały być sprzedawane wyłącznie z silnikami V8, ale realia ekonomiczne wymusiły na producencie wprowadzenie również bardziej ekonomicznej wersji, która napędzana była silnikiem sześciocylindrowym. Regułą było, że V-ósemki były łączone w pary ze skrzyniami automatycznymi, a R-szóstki – z przekładniami manualnymi. Samochód wyróżniał się również nową dla Mercedesa konstrukcją zawieszenia – łamaną tylną oś zastąpiły wahacze skośne; z przodu pracowały wahacze poprzeczne.

Producent ze Stuttgartu od lat promował swoje auta, wysyłając ja na tory wyścigowe i rajdowe trasy. W połowie lat 70. zapadła decyzja, że Mercedes SLC również rozpocznie karierę sportową, by wyeksponować swe największe atuty – wytrzymałość i niezawodność. Cechy te miały pierwszorzędne znaczenie w rywalizacji na popularnych w ówczesnych czasach maratońskich rajdach rozgrywanych w Afryce (takich jak Rajd Safari i Rajd Bandama), a także Ameryce Południowej (Vuelta America del Sud).

1996m165_kopia

Rajdówkę zbudowano na bazie modelu 450 SLC, którego silnik (M117) rozwiercono z 4,5 do 5 litrów (a jednocześnie odchudzono poprzez zastosowanie aluminiowego bloku i głowic), finalnie uzyskując moc 240 KM. Auto było wyposażone w klatkę bezpieczeństwa, osłony podwozia i dodatkowe reflektory, a poza tym niczym nie różniło się od seryjnego modelu.

W debiutanckim starcie w rajdzie dookoła Ameryki Południowej Mercedesy SLC zaprezentowały się wyśmienicie, zajmując miejsca 1, 2 i 4. Warto zaznaczyć, że za kierownicą drugiego auta na mecie siedział Polak – Sobiesław Zasada. W kolejnych latach rajdówkę udoskonalono, stosując 5-litrowy silnik o zwiększonej mocy 290 KM, co umożliwiło jej m.in. wywalczenie 2. miejsca w Rajdzie Safari oraz czterech czołowych lokat w Rajdzie Bandama 1979. Nowa wersja 5-litrowego silnika o mocy 340 KM w SLC 500 zapewniła mu zwycięstwo również w kolejnej edycji Rajdu Wybrzeża Kości Słoniowej.

2004m247_kopia

W roku 2015 zespół NAC Rally Team zamierza powrócić Mercedesem SLC na Rajd Safari, w którym pod oficjalną nazwą East African Safari Classic Rally ścigają się obecnie auta klasyczne. W tym celu do Polski sprowadzony został z Kanady samochód w wersji 450 SLC z 5-litrowym silnikiem V8. – Auto jest w bardzo dobrej kondycji – ocenia szef serwisu NAC Rally Team, Piotr Domownik, który w czasie rajdu będzie pilotem Pawła Molgo. – Karoseria wymaga tylko niewielkich poprawek blacharskich. Samochód budujemy jak klasyczną rajdówkę, mając świadomość, że kenijskie trasy niczym nie różnią się od terenowych rajdów cross-country. Po wyjęciu wszystkich zbędnych elementów wyposażenia obecnie obspawujemy nadwozie i przygotowujemy je na montaż klatki bezpieczeństwa. W kabinie zamontowane zostaną fotele kubełkowe, system gaśniczy i urządzenia nawigacyjne. Nie chcielibyśmy na siłę odmładzać auta, dlatego szukamy obecnie m.in. „kubełków” w stylu retro.

daimler5_kl_kopia

Układ napędowy Mercedesa pozostanie niezmieniony, choć rozważana jest wymiana 3-biegowej skrzyni automatycznej na 4-biegową (w obu zakres przełożeń jest taki sam, ale większa liczba biegów pozwalałaby szybciej przyspieszać). Planowane jest wzmocnienie zawieszenia i montaż profesjonalnych amortyzatorów sportowych. Dziurawa trasa, na której nie brakuje głębokich kolein, wymusza również zastosowanie osłon podwozia.

– Mercedes 450 SLC jest lekki i ma opinię bardzo niezawodnego – mówi Piotr Domownik. – Liczymy na to, że nie zawiedzie nas w Kenii i będzie walczył o wysokie lokaty – podobnie jak 35 lat temu. Czeka nas jednak trudne zadanie, bo w porze deszczowej tamtejsze trasy zamieniają się w błotne przeprawy. To dla nas nie nowość, ale tym razem korzystać będziemy nie z terenówki, ale auta tylnonapędowego. Zamierzamy się na tę walkę solidnie przygotować!

Więcej o projekcie znaleźć można na stronie www.nacrallyteam.pl, fanpage’u www.facebook.com/NACRallyTeam a także u nas 🙂

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress