Select Page

Mini Namiot na Maxi Wyprawę – Rockland Soloist New – TEST Turystyka4x4.pl

Mini Namiot na Maxi Wyprawę – Rockland Soloist New – TEST Turystyka4x4.pl

Off-road’owe wyprawy często kojarzą się z obozowym życiem sporej grupy osób, wieczornymi długimi rozmowami przy ognisku, kosztowaniu lokalnych trunków przy blasku księżyca czy po prostu, pieczenie kiełbasek na ognisku i śpiewach ku księżycu 😉

Są jednak takie wyjazdy, gdzie od hałasu chcemy odpocząć, gdzie marzymy aby po wieczornym wyłączeniu silnika, nie słyszeć nikogo i niczego oprócz otaczającej przyrody…

Firma Rockland, stworzyła namiot dla samotnych wędrowców – tych, którzy cały swój dobytek noszą na plecach, wiozę w sakwie rowerowej ale także w bagażniku auta, tuż obok dobrej książki i butelki dobrego wina czy lokalnego „destylatu”;-).

Rockland Soloist New to jednoosobowy super lekki namiot turystyczny. Zgodnie z danymi producenta (strona producenta), całość waży tylko 1,45kg ! i spakowane w pokrowiec 48x16x16cm wygląda tak:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

No i właśnie – pokrowiec mógłby być mniejszy – namiot nawet bardzo niezdarnie złożony nie wypełnia go w 100%. Dla mnie osobiście nie jest to problem, bo w aucie podczas jednoosobowych wypadów nie można narzekać na brak miejsca, tym bardziej gdy mamy do czynienia z tak mały pakunkiem i wiadomo że łatwiej spakować coś małego do czegoś zbyt dużego niż odwrotnie. Zbyt duży pokrowiec nie stanowił też problemu podczas wyjazdu rowerowego – i tak zawsze rozkładam sprzęt w sakwach w zależności od wolnego miejsca – podobnie zresztą przy wyjazdach z plecakiem – wszystko i tak mieszczę wewnątrz plecaka – no może poza matą do spania..

Namiot jest tradycyjnie dwuczęściowy – czyli oddzielny namiot, oddzielny tropik. Wyposażony jest w aluminiowe maszty oraz lekkie szpilki. Namiot do rozstawienia potrzebuje dwóch różnej długości masztów, stąd ich końcówki oznaczone są odpowiednimi kolorami, które znaleźć można także na samym namiocie.

Samo rozstawienie trwa chwilę – namiot ma konstrukcję tunelową więc dwa maszty, szpilki i gotowe. Co ważne, namiotu możemy używać bez nałożonego tropiku – wtedy śpimy pod wielką moskitierą – rozwiązanie idealne tam, gdzie namiot chroni nas głównie przed insektami jak podczas wypraw syberyjskich.

Wszystkie szwy namiotu są podklejone specjalną taśmą wodoodporną, stąd wodoodporność podłogi zgodnie z danymi producenta osiąga 5000mm słupa wody. Drzwi sypialni wyposażone zostały w dwukierunkowe zamki.

Przy wejściu, projektanci zadbali o wygodę użytkowania montując nieduże schowki. Pod sufitem, znajdują się haczyki do powieszenia np. czołówki czy innego źródła światła do oświetlenia wnętrza. Wnętrze zapewni komfort snu jednej osobie – oczywiście można spróbować i romantycznej nocy z dodatkową osobą, jednak miejsca może być nieco zbyt mało. Jednak jedna osoba może liczyć na luksus – karimata, plecak czy inny bagaż, zmieścimy spokojnie wewnątrz namiotu.

W samej sypialni raczej nie będziemy spać zbyt często więc zakładamy topik. Po jego założeniu okazuje się że  namiot posiada mały przedsionek, który pozwoli na przygotowanie posiłku w przypadku gorszej aury.

Podobnie jak inne części namiotu, tropik jest oczywiście bardzo lekki i tak jak w przypadku podłogi, jego szwy również są podklejone dla osiągnięcie wodoodporności namiotu, którą producent opisuje jako 3000mm. Nad wejściem do namiotu znajduje się duży wywietrznik, który w przypadku zacinającego deszczu można przymknąć.

Tropik mimo swej ciemnozielonej maskującej barwy, pozwala na dość swobodny dostęp światła do wewnątrz namiotu. Mocowany jest do podłogi za pomocą zatrzaskowej klamry.

Do stabilnej pozycji niezbędnym jest aby wbić prawie wszystkie dostarczone przez producenta szpilki – szkoda, ale z drugiej strony można to zrozumieć – przecież to turystyczny namiot dla jednej osoby więc należało pozbyć się wszelkich zbędnych rozwiązań aby namiot był jak najlżejszy i jednocześnie solidny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. namiot jest wykonany bardzo dobrze i powinien przez długi czas cieszyć użytkowników bezawaryjnością.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nasz namiot Rockland Soloist New testowaliśmy podczas dwóch wakacyjnych szybkich wyjazdów – jeden samochodowy i jeden rowerowy. Przy wyjeździe samochodowym sprawdził się bardzo dobrze – jest bardzo mały w porównaniu do samo-rozkładających się namiotów, które jakiś czas temu zdominowały wyprawy samochodowe – dzięki czemu możemy schować go w najgłębszy kąt bagażnika. Rozkładanie namiotu jest intuicyjne i nie stanowi problemu nawet w ciemności. Raz udało się użyć go jak wspomnianej wcześniej moskitiery – zdał egzamin, skutecznie chroniąc przed komarami. To było dziwne lato jeśli chodzi o pogodę – nie udało jeszcze sprawdzić wodoodporności podczas bardzo ulewnego deszczu – namiot za to bez problemu przetrwał letnią kilkudziesięcio-minutową burzę na Warmii.

Test podczas wyjazdu rowerowego tylko podkreślił wcześniejsze wrażenia – mały, lekki i mieszczący się wszędzie – to cechy sprzętu niezbędnego na takie wyprawy.

Namiot Rockland Soloist New bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Producent ustalił cenę poniżej 400zł co stanowi bardzo ciekawą propozycję na rynku sprzętu turystycznego. Sezon campingowy, który dobiega już końca spowoduje że sprzęt będzie można kupić zapewne jeszcze taniej.

Namiot obok swoich niezaprzeczalnych plusów ma jednak subiektywne minusy jak zbyt duży pokrowiec czy to że aby stał stabilnie trzeba powbijać większość dostarczonych szpilek … ale nie znalazłem innych minusów.

Przed namiotem jeszcze dwa testy – jeden to zimowa wyprawa kajakowa, drugi to jesienna wyprawa rowerowa – wtedy też zaktualizuję ten test, ale jestem jakoś dziwnie spokojny o jego wyniki..

Tekst powstał przy współpracy z firmą Rockland.

Krzysztof Czaya Czajkowski

Nasz Patronat

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress