Select Page

Advertisement

Pogranicze na zachód od Mazur – majówka z Polskimi Bezdrożami

Pogranicze na zachód od Mazur – majówka z Polskimi Bezdrożami

Gdzie jeździliśmy podczas majówki z Polskimi Bezdrożami? Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie! Okolice Lidzbarka Welskiego i Działdowa to zachodnia Warmia? A może jeszcze Mazury?

 

Historycznie Ziemia Chełmińska. Część Pojezierza Lubawskiego z zahaczeniem o Wzgórza Dylewskie. Parki Krajobrazowe: Welski i Górznieńsko-Lidzbarski. Słowem: pogranicze. Tu zbiegają się województwa kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie i mazowieckie. Kiedyś było to pogranicze ziem Pruskich i Księstwa Mazowieckiego. Później Królestwa Polskiego i ziem Zakonu. Tędy szedł Jagiełło pod Grunwald! A w XX wieku te ziemie przecinała granica II Rzeczypospolitej i Prus Wschodnich.

Różnice kulturowe tego pogranicza widać gołym okiem. Po wschodniej i północnej stronie trasy naszej majówki ? pałace dawnych junkrów. Co dawny PGR to pałac! A wioski to trzy-cztery dwupiętrowe bloki z wielkiej płyty… Zaś po zachodniej i południowej stronie trasy – stare drewniane lub kamienne kościoły i wioski ulicówki, jak w reszcie Rzeczypospolitej. I jak to na pograniczu, czasami żywej duszy przez wiele kilometrów…

Kasia i Tomek, swoim Mitsubishi, przyjechali na majówkę z okolic Bełchatowa. Pierwszy raz jechali, korzystając z roadbooka. – Parę razy pogubiliśmy się, bo zapatrzyliśmy się na krajobrazy – śmieje się Kasia. – Podobała nam się jazda bez ciśnienia i pełna swoboda zwiedzania – wtóruje jej Tomek.

tekst: Piotr Strzałkowski

 

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress